Krotka Analiza ruchu LGBT w Polsce w kontekscie ruchu kobiet

Written by

in

W dzisziejszym czasie jest zbyt modne – przywaznie w internecie ale już nie tylko – określić się jako „progresywnym” – „przeciwko każdej opresji” ale co to dokładnie znaczy w kontekscie ruchu rewolucyjnego kobiet i komunistycznego? I dlaczego w Polsce nadal kobieta ma mniej praw niż mężczyzna?

Patrząc w grupy co się określają socjalistyczne w polsce większość ma to same podejscie – kobieta jest kobietą jak się tak określuje. (np. Iskra „Feminizm co dla nas znaczy”). Czy takie podejscie jest kompatibylne z komunizmem? Czy kiedykolwiek jakiś poważny komunista się zgadzał z definicją, w której zamiast zmienić jej rzeczywistośc, po prostu zmienić określenie jej rzeczy?

Zdecydowanie nie.

Po pierwsze nie da się zmienić płeć całkowicie żeby być biologiczną kobietą, więc mówienie ze się da to jest rewizionizm biologicznym. Po drugie komu służy zmiana płeć? Jest dość oczywiste że to jest „rozwiązanie” indiwidualistyczne i nie ma nic wspólnego z ruchem kobiet.

Taka ideologia ma korzenia w postmodernizmie ale nie tylko. Jak już w innych tekstach ruchu komunistycznym wymienono jeden z przywodnich tej ideologi jest Foucault. To nie jest jednak nowe zjawisko. Często się wspomina Magnusa Hirschfelda. Jeden z najważniejszych książek które on napisał to jest „Die Transvestiten”, gdzie słowo „transwestyta” pierwszy raz powstało.

Magnus Hirschfeld był teoretykiem dwódziestego wieku i był pierwszy, który zdefiniował „tożsamość transpłciowa” (i także zdefyniował ją jako cechą płeci zarówno z cechami pierwotnymi i drugorzędnymi), i jego instytut był pierwszym, które eksperymentował z dawaniem hormonów.

Co to ma wspólnego z ruchem LGBT teraz? Popatrzmy na aktywność politycną tej ideologi.

Jej zjawisko w najmocniejszej postaci jest „Stonewall”, czyli bunty przeciwko policji, która represjonowała tych ludzi w latach 60ych. Po pierwsze oni się określili jako „Transwestyci” i po drugie analizujemy ich organizacje polityczną, czyli „Gay Liberation Front”. Nazwa powstała jako reakcja na zwolenniki z Wietnamu, czyli zmienili po prostu „National Liberation Front (Viet Cong)” na „Gay Liberation Front”. Po drugie, najbardziej sławna postac tego ruchu jest tak zwana „Marsha P. Johnson”. Ta osoba nawet nie uczestniczyła w buntu, ale nawet jak, to pytanie, jakiej klasy to naprawdę służy oddzielenie ruchu od komunistycznego? Jest to dość oczywiste. GLF nie mógł odnoszić sukcesu w żadnym wypadku dla klasy robotniczej.

Co to ma wspólnego z ruchem kobiet?

Kobiety stanowią 51% ludzkości i także proletariatu. Ruch LGBT jest stanowczo mniej liczebny od kobiet, z ankiet wychodzi zaledwie 3 do 9% populacji. Podając cytat Lenina że socjalizm jest „rząd większości nad mniejszośća” (Państwo a rewolucja) to widzimy, że ta ideologia jest skazana na porażke. Najwiecej co ta ideologia może osiągnąc to jest w ramach ekonomizmu lepsze warunki dla mniejszości proletariatu.

Wracając do organizacji LGBT, nie można ją oddzielić od prostytucji. Przywodnicy GLF jak Marsha P. Johnson albo Sylvia Rivera sami byli aktywni w prostytucji, a w dzisiejszym czasie nadal jest tak, że dużo ludzi co się określają jako LGBT są prostytutkami. Często używając argumentu, że „nie mogą znaleść prace w patriarchatu”, ale zamiast walczycz z tym kolektywnie pod budowie partii komunistycznej, to się reprodukuje patriarchat na indiwidualnym pozomie (operacje, hormony itd.) albo w ruchu komunistycznym, z tak zwanym sloganem „sex work is work”, i sie popiera sutenerstwo.

Podsumując ideologia LGBT jest ideologią małej burżuazji, nie ma nic wspólnego ani z ruchem komunistycznym ani z ruchem kobiet (wręcz przeciwnie jest po prostu patriarchat w swojej odwróconej postaci) i dlatego on działa jako likwidacjonizm w ruchu komunistycznym. Jeśli komuniści w polsce chcą poważnie coś osiągnąc, to muszą zwalczać taką ideologie.